Diana Lelonek at “Human-Free Earth”, CCA Ujazdowski Castle, Warsaw


Bezludzka Ziemia
15/03—22/09/2019

artyści / artists: Ursula Biemann i Mo Diener, Bonita Ely, Gast Bouschet i Nadine Hilbert, Kelly Jazvac, Agnieszka Kurant, Diana Lelonek, Angelika Markul, the Mycological Twist (Eloïse Bonnevioti i Anne de Boer), Pakui Hardware, Tom Sherman, Aleksandra Ska, Monika Zawadzki, Marina Zurkow

kurator/ curator: Jarosław Lubiak

„Pozostawać przy problemach”, zamiast ignorować je w wyczekiwaniu na rozwiązanie lub porzucać, gdy okazują się niemożliwe do rozwiązania – proponuje Donna Haraway, wzywając do troski o środowisko naturalne. Troska może być skuteczna tylko, gdy opiera się na rozpoznaniu problemów, którymi mielibyśmy się zajmować. Wystawa Bezludzka Ziemia i pozostałe działania w ramach projektu Plastyczność planety mają na celu takie rozpoznanie przybliżyć. Jest to w istocie konfrontacja z nieodwracalnymi zmianami w środowisku naturalnym.

Punktem wyjścia dla wystawy i całego projektu jest przekonanie, że antropogeniczne zmiany w planetarnym środowisku mogą przekształcać Ziemię w miejsce, w którym ludzie nie będą mogli żyć. Nie chodzi jednak o to, by wywoływać nastroje apokaliptyczne, gdyż może nas to wprowadzić jedynie na utartą ścieżkę wyczekiwania, paraliżując myślenie i działanie. Nie chodzi również o poddanie wierze w technologiczne zbawienie – wierze w to, że jedyne, co trzeba byłoby zrobić, to znaleźć techniczne rozwiązania dla zakwaszenia oceanów, ocieplenia klimatu, masowego wymierania gatunków, skażenia plastikiem itd. Zarówno katastrofizm, jak i technooptymizm są próbami ucieczki od problemów. W tym kontekście zaproponowane przez Haraway pozostawanie przy nich stanowi propozycję radykalną.

Pozostawanie przy problemach wymaga aktywności, którą, jak argumentował Bruno Latour, możemy wywołać jedynie tworząc nowe sposoby rozumienia i wyobrażania. Wystawa stanowi odpowiedź na tę konieczność. Punktem wyjścia jest wypracowane przez Catherine Malabou pojęcie plastyczności, które oznacza przede wszystkim zdolność do nadawania i przyjmowania formy. Co istotne, zdaniem filozofki, to że w momencie, gdy nowa forma jest przyjęta lub nadana, powrót do stanu poprzedniego staje się niemożliwy – poprzednia forma ulega bezpowrotnemu zniszczeniu. Plastyczność jest z zasady destrukcyjna, w niektórych wypadkach może nawet oznaczać unicestwienie wszelkiej formy. W projekcie Plastyczność planety antropogeniczna dewastacja środowiska rozumiana jest jako szczególny przykład niszczącej plastyczności, która może oznaczać anihilację wielu form życia, jakie znamy.

Sama Catherine Malabou, rozważając konsekwencje nieodwracalnych zmian w środowisku, twierdzi, że musimy więc zmierzyć się z dwiema zasadniczymi konsekwencjami. Po pierwsze natura przestała być stabilnym, biernym, neutralnym tłem dla naszego działania, przekształcając się w siłę o nierozpoznanej mocy i niekontrolowanej sprawczości. Po drugie to przekształcenie nie zostało w żaden sposób zamierzone przez ludzi. Zwrot „plastyczność planety” trzeba rozumieć zatem jednocześnie jako wydanie Ziemi na destrukcyjne zmiany oraz jako przejęcie przez nią (przy utożsamieniu jej z całością środowiska) „podmiotowej” pozycji. Siła niszczącej plastyczności może wytworzyć bezludzką Ziemię, w której życie przybierze inną formę.

u-jazdowski.pl

Human-Free Earth
15/03—22/09/2019

Donna Haraway suggests ‘staying with the trouble’– rather than ignoring it or running away from it if it proves insoluble. Haraway urges that we take care of the natural environment. This can only succeed if we first recognise the existing problems. The exhibition Human-Free Earth and other actions which are part of the project Plasticity of the Planet are intended to help us recognise the issues at stake. We must face the irreversible changes in the natural environment.

The starting point for the exhibition and the project is our conviction that the anthropogenic changes occurring on our planet may transform the Earth into an environment that does not support human life. The intention here is not, however, to whip up an apocalyptic mood, as that would lead back to the well-trodden path of wait-and-see, paralysing our thinking and action. Nor should we invest our faith entirely in technological salvation, believing firmly that all we need do is find technical solutions to the increasing acidity of the oceans and to global warming, with results such as extinction of the species and the ubiquity of plastic proliferation. Both catastrophism and techno-optimism are no more than futile escapism. Once we come to realise that, Haraway’s approach appears radical.

Staying with the trouble requires action. We can only achieve it through creating new ways of understanding and imagination. The exhibition addresses that urgent need. The trigger is the concept of plasticity, postulated by Catherine Malabou: the ability to give and receive form. Crucially, says the philosopher, at the moment that a new form has been adopted or bestowed, the return to the former state is no longer possible – the previous form has been irrevocably destroyed. Plasticity is destructive in principle, and in some cases can even mean the annihilation of all form. In the project Plasticity of the Planet, the anthropogenic devastation of the environment is viewed as a specific example of destructive plasticity that can bring annihilation to many forms of existing organic life.

Catherine Malabou herself, reflecting on the consequences of the irreversible environmental changes, argues that we must take on board their two fundamental consequences. Firstly, nature is no longer a stable, passive, neutral backdrop for human activity but has rather been transformed into a force of incalculable power and unrestrained agency. Secondly, such a transformation was not intentional. Again, ‘plasticity of the planet’ must be thus understood simultaneously as exposing the Earth to destructive transformation and the planet itself – taken as the broadest definition of the natural environment – as an entity that has taken over an active, subjective role. The force of destructive plasticity has the potential to result in a human-free Earth, life on which will take an entirely different form.

u-jazdowski.pl/en

jpg-pp_bz_plakat_b2510_auto_800x800