PL*** Michal Suchora o MACIEJU KURAKU
Who cares!? czyli REKORD(?) ale tylko NA OCZACH WSZYSTKICH
Rekord Kuraka
Witryna, Warszawa luty 2008

Początek roku to czas, kiedy w telewizji, prasie, w codziennych rozmowach nadużywa się przedrostka NAJ. Tak już jesteśmy wkręcani w medialny wyścig – choć nie chcemy zostaniemy na pewno poinformaowani, kto jest NAJszybszy, a kto NAJładniejszy, kto dostał NAJwięcej za udział w reklamie kremu czy telefonu i która celebrity ma NAJwięcej centymetrów w biuście a który w bicepsie. Mierzymy, ważymy, porównujemy i wtłaczamy w tabelki wszystko i wszystkich – ludzi, pieniądze, wydarzenia. Po co? No cóż, niektórym zapewne jest to potrzebne do znalezienia swojego miejsce w społeczeństwie, posiadania punkt odniesienia budując na porównaniach swoje aspiracje, bo przecież obraz samych siebie tworzymy poniekąd w odniesieniu do innych. Sztuka, „bóstwo wytworne w sobie zamknięte”, nie jest bynajmniej wolna od tego wyścigu ku NAJ: magazyny o sztuce i strony internetowe pełne są podsumowań, rankingów, tabel. W tekście otwierającym Nowe zjawiska w sztuce polskiej po 2000, (G.Borkowski, A.Mazur, M.Branicka) roi się od sformułowań typu NAJważniejsze pojęcie, NAJnowsze i NAJciekawsze zjawiska w sztuce polskiej, NAJróżniejsze perspektywy i style refleksji nad sztuką, NAJważniejsza ze sztuk wizualnych itp.
Bicie rekordu Macieja Kuraka pojawiło się w Witrynie zaraz po rozdaniu wszystkich nagród, paszportów, po zamknięciu rankingów i podsumowaniu wszystkiego, co było w sztuce do podsumowania. Można więc pokusić się o stwierdzenie, że jest to podsumowanie podsumowania, cenzurka wystawiona temu fenomenowi. Zanurzona w akwarium figura nurka może być odczytana jako komentarz do tego zjawiska.
Na czym jednak polega bity przez nurka rekord? Na oddychaniu: podstawowej czynności fizjologicznej. Sugeruje to wprost widniejące na zaproszeniu na wernisaż zdjęcie bąbelka powietrza: nic nadzwyczajnego, po prostu powietrze. Czy Kurak chciał przez to podkreślić absurd tego typu przedsięwzięć? Czy współczesna potrzeba rywalizacji doprowadziła nas do sytuacji, w której nawet oddychanie może stać się przedmiotem wyścigu?
Jednak w tej pracy chodzi także o miejsce: rekord pobity w zaciszu własnej łazienki, w wannie nie liczyłby się tak samo. W ogóle nie zostałby zauważony, nie zaistniałby w świadomości widzów. A więc rekord należy bić na oczach widzów. Praca Kuraka pokazana jest w Witrynie celowo, w miejscu dostępnym przez całą dobę, w ruchliwym miejscu stolicy (sama formula projektu Witryna przywodzi na myśl wątek życia jako Baudlaire’owskego spektaklu odbywającego się w przestrzeni nowoczesnych miast, kontynuowanego przez Goffmana, Simmla, Benjamina). Nurek leży w wielkim szklanym akwarium, możemy go dokładnie zobaczyć, kontrolować i nadzorować przebieg bicia rekordu za pomocą wyświetlacza wskazującego upływ czasu. Podobną strategię obierają twórcy rankingów i jury przyznające nagrody – zwycięzca musi być ogłoszony publicznie, inaczej zwycięstwo traci rangę. Czego nie widać, o czym nie wiemy, tego nie ma.
Ciekawym jest, że sam Kurak, z własnej woli lub nie, uczestniczy w tym procesie. Jest przecież laureatem II edycji Spojrzeń, nagrody Deutsche Banku dla najciekawszego młodego artysty, jest „pozycją” we wspomnianych Zjawiskach w sztuce polskiej po 2000. Projekt Bicie rekordu staje się tu autorefleksyjny i autoironiczny. Kurak sam już dawno wszedł do “akwarium”, jakim jest obieg polskiej sztuki współczesnej i bije rekordy!
To nie pierwszy raz, kiedy artysta ten przez swoje prace komentuje funkcjonowanie artworldu. Jego poprzednia realizacja Is it important who stands behind the painting? (pokazana przez lokal_30 na LISTE’07 w Bazylei, a obecnie w kolekcji w Wielkiej Brytanii) jest również głosem zabranym w dyskusji na temat procesów zachodzących w szeroko pojętym polu sztuki. W tej realizacji zmierzył się Kurak z mitem wielkiego nazwiska, sławy, aury autora w oderwaniu od tego, co w sztuce najistotniejsze – samego dzieła.
PS. Maciej Kurak został właśnie nominowany do Paszportów Polityki za 2008. Gratulujemy i trzymamy kciuki!
Michal Suchora
Warszawa 2008 (grudzień)

Maciej Kurak.
Bicie Rekordu
WITRYNA
Plac Konstytucji 4