PL__ Lukasz Ronduda o Józefie Robakowskim
Łukasz Ronduda
Pamięci Leonida Breżniewa oraz Sztuka to potęga Józefa Robakowskiego
Józef Robakowski od czasu Transmisji Obiektywnej [1].(1973) konsekwentnie podejmuje eksperymenty z technologią telewizyjną; od tekstu Video Art - Szansą podejścia rzeczywistości (1976) z kolei próbuje teoretycznie ująć swój, jak również innych artystów, stosunek do tego medium. Robakowski we wspomnianym tekście wyraźnie rozgranicza telewizję od wideo. Tę pierwszą mimo tożsamości ze sztuką wideo na poziomie technologicznym, traktuje jako “jej całkowite przeciwieństwo”. Pisze: “Telewizja - (…) najbardziej sugestywna możliwość odbicia rzeczywistości (…), [medium, które] otrzymało natychmiast funkcję masowego wyrażania intencji ludzi dysponujących tym cudownym wynalazkiem dwudziestego wieku. Video Art to opozycja, deprecjonująca użytkowy charakter tej instytucji, to ruch artystyczny, który przez swą niezależność obnaża mechanizm sterowania drugim człowiekiem, wywierania na niego nacisku przez podpowiadanie mu, jak żyć” [2]. Za swoistą realizację tez tego tekstu możemy uznać realizacje Pogrzeb Leonida Breżniewa z 1982 roku oraz Sztuka to potęga z 1985 roku [3]. Prace wideo oparte na wykorzystaniu medialnego materiału “gotowego”, zarejestrowanego kamerą z ekranu telewizora [4].

| Dominujące w latach 70. w pracach Robakowskiego zainteresowanie analityczne strukturą używanego medium ulega w przypadku Pogrzebu Leonida Breżniewa i Sztuki to potęgi poszerzeniu o poziom wnikliwej analizy semiologicznej [5]; poszerzeniu o aktywność krytyczną polegającą na demaskowaniu ideologicznych determinant komunikatu telewizyjnego doby socjalizmu. Źródła tego typu “partyzantki semiologicznej” [6] odnajduję w stale obecnych w twórczości Robakowskiego (już od czasów grupy Zero 61) neodadaistycznych tendencjach, objawiających się licznymi aktami transgresji, interwencjami, akcjami i prowokacjami mającymi na celu przekroczenie lub krytykę ustalonych porządków [7].
Wszystkie te cechy sprawiają, iż interesujące mnie filmy zdają się godzić dwa stale obecne w twórczości artysty wymiary. Z jednej strony konceptualno-analityczne wniknięcie w naturę medium, rozpoznanie jego instrumentarium retorycznego (jego “języka”). Z drugiej pociąg (ściśle związany z pierwszym wymiarem) do demistyfikacji, demaskacji, związany z dekonstrukcyjnym “rozwarstwianiem” krytykowanego tekstu, potrzebą ujawnienia jego “sprzeczności”, przekłamań (np. ujawnienia jego totalitarnej genealogii [8]: kultu jednostki, sakralnego charakteru uroczystości komunistycznej władzy etc.). Realizacje Robakowskiego (i strategię, która je wyznacza) pragnąłbym usytuować w kontekście sztuki krytycznej lat 80., związanej z takimi terminami jak postmodernizm oporu czy postmodernizm poststrukturalistyczny [9]. Nazwy te oznaczają tendencje w sztuce, które rozwijały się w opozycji do dominujących ówcześnie nurtów neoekspresjonistycznych i transawangardowych (związanych z reakcyjną próbą powrotu do tradycyjnych wartości i form artystycznych). Jak pisze Hal Foster, artyści postmodernizmu oporu “z krytyki przedstawienia uczynili rację swojego istnienia”. Artyści ci, analizując istniejące reprezentacje (składające się głównie na wizualność kultury masowej późno-kapitalistycznych społeczeństw), traktując je “jako element raczej konstruujący rzeczywistość, niż wobec niej transparentny”, badają ich nieadekwatność wobec konkretnej rzeczywistości społecznej, politycznej czy kulturowej, którą reprezentują. |
| [1] Realizacja zespołowa Warsztatu Formy Filmowej, pierwsza polska instalacja wideo.
[2] Robakowski Józef, Video Art - Szansą podejścia rzeczywistości 1976 [w:] Kluszczynski R. (red.) Katalog Warsztatu Formy Filmowej, Warszawa 2000, str. 71. [3] Por: Kluszczyński, Ryszard, op. cit, str. 52. [4] Filmy te należały do cyklu Kino Własne, który artysta realizował od końca lat 70. do połowy 80. Cykl ten wedle słów Robakowskiego stanowił: “sposób na zapamiętanie samego siebie, na zapisanie swojej mentalności, swoich gestów, (…) natężeń psychicznych, które zjawiły się wraz z rzeczywistością”. Artysta pisał: “Kino własne realizuje się wtedy, gdy nic się nie udaje (…) [jest] bezpośrednią projekcją myśli filmującego. Zwolnione od wszystkich mód i prawideł estetycznych oraz ustalonych kodyfikacji językowych staje blisko życia filmującego” Robakowski J., Kino Własne, [w]: PST, Warszawa, 1989, str 113. [5] Robakowski w latach 70. często konfrontował swoją działalność artystyczną i teoretyczną z poglądami Christiana Metza, Rolanda Barthesa czy Umberto Eco, teoretyków o strukturalno-semiologicznej orientacji. [6] Por. Umberto Eco, Semiologia życia codziennego, Warszawa 1997. [7] O syndromie współegzystencji w twórczości Robakowskiego (i grup, które współtworzył) tendencji związanych z konceptualizmem czy minimalizmem oraz “fluxusowego pociągu do blagi” patrz: Olszewski Lechosław, Gdzie jest człowiek; działalność akcyjna Warsztatu Formy Filmowej, [w:] Żywa Galeria, Łódź 2000, str. 306. [8] Poprzez dodanie muzyki i zabiegi montażowe. Dodanie muzyki sprawia, iż realizacje te zyskują quasiteledyskowy charakter. Zwraca na ten aspekt uwagę Marek Goździewski, nazywając prace Robakowskiego Video Art Clipami (odwołując się do nazwy festiwalu sztuki wideo, który Robakowski organizował w Łodzi w latach 80.). Należy zaznaczyć iż artysta w tym czasie realizował szereg teledysków grup punkrockowych, m.in. zespołu Moskwa. Por: Goździewski Marek, nota biograficzna o Józefie Robakowskim towarzysząca wystawie Międzynarodowa Kolekcja Sztuki Współczesnej CSW. [9] Por: Hal Foster, Return of the Real, The Avant Garde at the end of the Century, London 1996. |
————————————————————————
Centrum Sztuki Współczesnej, Zamek Ujazdowski
Al.Ujazdowskie 6, 00-461 Warszawa, Polska
tel: (48 22) 628 12 71-3, (48 22) 628 76 83 ; fax: (48 22) 628 95 50
e-mail:csw@csw.art.pl