Zuzanna Janin oprowadza po wystawie “Dom przekształcony w bryły geometryczne”, Galeria Foksal, Warszawa


ZUZANNA JANIN / Dom przekształcony w bryły geometryczne

Oprowadzanie: 6.11.2018, godz. 16.30 (fb link)
Wernisaż: piątek, 21.09.2018, g. 18.00
21.09. – 9.11.2018

Godziny otwarcia podczas WGW 2018:
sobota, 22.09. i niedziela, 23.09.: 12.00 – 19.00

Kuratorka: Katarzyna Krysiak

Wystawa “Dom przekształcony w bryły geometryczne” Zuzanny Janin będzie czwartą indywidualną prezentacją prac artystki w Galerii Foksal. Motyw domu wielokrotnie pojawiał się w twórczości artystki i wydaje się zajmować szczególne miejsce pośród podejmowanych przez nią tematów. Dom materializował się w przestrzennych rzeźbach “Pokrowce”, “Kąty” na przestrzenie i meble, które Janin szyła z surowego jedwabiu od początku lat 90. Eteryczne i ciężkie jednocześnie, były wyrazem poczucia tymczasowości, pustki, znamieniem bezdomności. Dom objawiał się jako miejsce wyjazdów i powrotów, metaforycznego początku i końca, jak w filmie wideo “Moja droga” z 1998 roku. Stawał się rodzajem mapy codziennego życia, na której nakładają się siatki wspomnień o miejscach i ludziach, wydarzeniach i emocjach z przeszłości i teraźniejszości, jak w pracy wideo “Taniec jako urządzenie mapujące (Taniec dla Nelly i Marii)” z 2016 r., w której Janin odnosi się do ocalenia babci i matki artystki z transportu do Oświęcimia w 1944 roku.

W najnowszej pracy artystka dzieli się osobistą refleksją na temat ponad 80-letniej historii jej rodzinnego domu, jego mieszkańców, ale także jego budowniczych. Dom został zbudowany w latach 20. XX w., według modernistycznego projektu wybitnego architekta Kazimierza Tołłoczki, w obrębie Kolonii Dziennikarskiej na warszawskim Żoliborzu. Należał do rodziny artystki. Przed wojną bywali tam wybitni przedstawiciele świata kultury, m.in. Witkacy i jego przyjaciel pianista, Roman Jasiński. Dom zbombardowany spłonął w czasie Powstania Warszawskiego, a po wojnie został z trudem odbudowany, jednak niemożliwa okazała się odbudowa według przedwojennego projektu Tołłoczki. Nadano mu kształt typowy dla domów jednorodzinnych z lat 50. Od lat 70. w dobudowanym aneksie mieściła się pracownia malarska matki artystki Marii Anto, która w czasie stanu wojennego prowadziła tu dom otwarty, udostępniała przestrzeń pracowni na debiuty artystyczne (m.in. Jarosława Modzelewskiego), spotkania i wydarzenia kulturalne. Swoją pierwszą pracownię miała tu także Zuzanna Janin. Odremontowany dom w niedalekiej przyszłości ma ponownie stać się miejscem spotkań i działań artystycznych.

Rozproszone skrawki tej prawie 90-letniej historii, resztki wspomnień miejsca i osób: gruz z remontu, przedmioty – odpryski przeszłości, znalezione podczas rozbiórki ścian i pod podłogą, zebrane pamiątki rodzinne, artystka utrwaliła w półprzezroczystej żywicy epoksydowej w formie brył geometrycznych składających się na architektoniczno-rzeźbiarską kompozycję przestrzenną. Uzupełnia ją cykl około 30 fotograficznych portretów pt. “BUDOWNICZOWIE”, uwieczniający niemal wszystkich wykonawców kolejnych etapów prac budowlano-remontowych.

„Uchwycenie znaków pamięci jest energią, która daje nadzieję na życie wieczne, pokonanie zapomnienia, śmierci, pustki, niczego. Pamięć utrwalona w znakach materialnych lub ich symbolach pozwala też na mieszanie przeszłości i przyszłości. Można wybiec do przodu i spokojnie czekać na teraźniejszość.” – tak o swojej praktyce mówiła artystka w katalogu wystawy Zuzanna Janin w CSW Zamek Ujazdowski w roku 2000. Zuzanna Janin przekształca funkcjonalne elementy domu, konstrukcje stropów, glazurę, elementy wystroju, kable elektryczne, w geometryczne kształty nawiązując do pracy architekta, dla którego geometryczne formy są początkiem myślenia i rysowania bryły i przestrzeni budynku. Rozległa historia domu, związanych z nim osób i towarzyszące jej emocje materializują się w przedmiotach codziennego użytku: srebrna łyżeczka z monogramem, stara paczka papierosów SPORTY, poniemieckie cegły rozbiórkowe, stare włączniki świateł, klepka, kafelki, klucze i kluczyki do nieistniejących już drzwi i mebli, zespolonych i ujętych w proste, geometryczne formy w dążeniu do osiągnięcia spokoju i harmonijnej całości.
KK
Warszawa, wrzesień 2018

45000655_2856482137711303_7374758459855601664_n